s1

Witamy na stronie Publicznej Szkoły Podstawowej w Kolnicy!

s3

Wycieczka do Warszawy


15.06

Słuchanie słów piosenki "Na zawsze zapamiętasz". Rozmowa na temat tekstu piosenki (grupa starsza i młodsza).
 
Słuchanie słów w/w piosenki:
 
Ref. Choć ostatnie to w przedszkolu dni, 
choć rozstania, pożegnania czas,
to mówię ci, to mówię ci - nic tak naprawdę nie rozłączy nas.
To mówię ci, to mówię ci - nic tak naprawdę nie rozłączy nas.
 
I. Na zawsze zapamiętasz, jak Lena wciąż płakała,
podarty elementarz przez Olka i Michała.
Jak Ada jeść nie chciała, Jaś zasnął pośród lalek.
Jak Ola kompot raz wylała na całą naszą salę.
O - jojo - jojo - joj!
 
II. Uśmiechniesz się, gdy wspomnisz ludziki z plasteliny,
jak Bartek ćwiczył skoki, a Karol - śmieszne miny.
I kłótnie Ani z Basią, i miśka brzuch rozpruty.
Jak Kasia kiedyś zapomniała na spacer włożyć buty!
O - jojo - jojo - joj!
 
III. Pomyślisz, jakie miłe widziałeś teatrzyki.
Piosenki i zabawy, występy i wierszyki.
Wspomnienia będą czekać w albumie ze zdjęciami.
Bo to przedszkole zawsze będzie tu,
w myślach, razem z nami!
Tak, tak, ta, tak!
 
Dzieci odpowiadają na pytania dotyczące tekstu piosenki:
- o czym jest ta piosenka?
- co wciąż robiła Lena?
- jaki elementarz miał Olek i Michał?
- czego nie chciała robić Ada?
- co zrobił Jaś?
- co zrobiła Ola?
- co ćwiczył Bartek?
- co robił Karol?
- co robiła Ania z Basią?
- o czym zapomniała Kasia?
- gdzie będą czekać wspomnienia?
 
Ćwiczenia poranne (grupa starsza i młodsza).
 
Samochody - dzieci biegają w różnych kierunkach naśladując rękami poruszanie kierownicą. Wydaja odgłosy poruszającego się samochodu: brr, brr lub brum, brum. Na sygnał - klaśnięcie - zatrzymują się i trąbią: pi, pi, pi.
 
Trawa i chmury - na hasło: "trawa" dzieci przykucają. Na hasło: "chmury" - stają na palcach, wyciągają ręce w górę i poruszają nimi w prawo i w lewo - naśladują chmury płynące po niebie.
 
Śledzimy lot samolotu - dzieci siedzą skrzyżnie. Jedną rękę mają na kolanach, a z drugiej tworzą daszek nad oczami. Wykonują skręt tułowia i głowy uniesionej do góry w jedną, a następnie w drugą stronę - obserwują lot samolotu.
 
Rysujemy koła - dzieci, w staniu na jednej nodze, rysują stopą w powietrzu małe i duże koła. Ćwiczenie wykonują raz jedną, raz drugą nogą.
 
Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej "Pocieszajki dla maluchów" i rozmowa na temat opowiadania (grupa starsza i młodsza).
 
Grupa starsza - książka s.86 - 89.
 
Ada była bardzo dumna z tego, że po wakacjach pójdzie do szkoły. Będzie miała kolorowy plecak, a w nim książki, zeszyty i piórnik z przyborami. Bardzo chciała się nauczyć samodzielnie czytać, bo obiecała Olkowi, że w przyszłości to ona przeczyta mu bajkę na dobranoc, a nie odwrotnie.
Na zakończenie ostatniego roku w przedszkolu zaproszono wszystkich rodziców, a młodsze grupy zadbały o niespodzianki: zaśpiewały pożegnalne piosenki i wręczyły starszakom samodzielnie przygotowane sadzonki drzewek szczęścia w małych doniczkach.
Grupa Ady odwdzięczyła się przedstawieniem teatralnym dla maluchów o misiu, który trafił do przedszkola i niczego nie potrafił robić samodzielnie: nie umiał sam jeść, ubierać się, wiązać sznurowadeł i budować domku z drewnianych klocków. Nie wiedział nawet, że przed jedzeniem trzeba myć łapki, ani nie znał słów: "proszę, dziękuję, przepraszam". Ten miś musiał się wszystkiego nauczyć w przedszkolu, a dzieci mu w tym pomagały.
Był to teatrzyk kukiełkowy, w którym Ada przedstawiała postać dziewczynki o imieniu Basia. Tomek trzymał kukiełkę niedźwiadka, a Basia uczyła misia, jak należy myć łapki:
- O! Popatrz misiu,
tu jest łazienka,
wodą się zmywa
farbę na rękach,
a ty masz łapki
całe w powidłach,
więc musisz użyć wody i mydła!
Piotrek, Janek i Pawełek poruszali kukiełkami zielonych żabek i śpiewali piosenkę:
Kum, kum, kum!
Rech, rech, rech!
Było przedszkolaków trzech.
Hopsa, w lewo!
Hopsa, w prawo!
Skaczą zwinnie. Brawo! Brawo!
Ucz się, misiu, z nimi ćwicz,
skacz i do dziesięciu licz!
Tu następowała wyliczanka do dziesięciu: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć i tak dalej....
Potem na scenie pojawiły się symbole pór roku: słońce, bałwanek, kasztany i skowronek. Dzieci z młodszych grup doskonale wiedziały, które symbolizują wiosnę, lato, jesień i zimę. Na zakończenie przedstawienia wszystkie starszaki ukłoniły się pięknie i wyrecytowały:
 
- Nie płaczcie, kochani, gdy nas tu nie będzie,
nasz wesoły uśmiech zostawimy wszędzie,
a gdy po wakacjach znajdziemy się w szkole,
będziemy wspominać kochane przedszkole!
 
Młodszym dzieciom bardzo podobało się przedstawienie, a po spektaklu wszyscy chcieli obejrzeć z bliska kukiełki. Ada stanęła pod oknem i przyglądała się swoim koleżankom i kolegom. Z jednej strony cieszyła się na myśl o szkole, a z drugiej jednak czuła, że będzie tęsknić.
 - Trochę mi smutno - powiedziała do Kasi.
- Mnie też - odpowiedziała dziewczynka. - Nauczyłam się tutaj pisać swoje imię: K A S I A - przeliterowała.
- A ja nauczyłam się sama korzystać z łazienki, bo jak byłam mała, to nie umiałam spuszczać wody - dodała Ada.
- Piotrek mi pokazał, jak bezpiecznie zjeżdżać ze zjeżdżalni i wspinać się po drabinkach.
- Mnie też!
- I umiemy już rozpoznawać kształty: kółka, trójkąty, prostokąty i kwa...kwa... - zająknęła się Kasia.
- Kwadraty - dokończyła Ada.
- Tak! Kwadraty!
- I co jeszcze?
- Pani pokazała nam, jak się kroi warzywa, tak żeby się nie skaleczyć.
- I już umiemy same zrobić sałatkę z majonezem - odparła z dumą Ada.
- A pamiętasz, jak lepiłyśmy pączki z piasku do naszej cukierni? Tomek ugryzł jednego i pani kazała mu szybka wypłukać buzię.
- Cha,cha! Nigdy tego nie zapomnę.
- I piekliśmy ciasto na Dzień Mamy, a wyszedł nam zakalec!
- Pamiętam. Pani polała je rozpuszczoną czekoladą i powiedziała, że takie ciasto jada się we Francji.
- Było bardzo dobre. Wszyscy prosili o dokładkę.
Dziewczynki wymieniły jeszcze wiele wesołych wspomnień i obiecały sobie, że będą odwiedzać swoje przedszkole i ulubioną panią. Pożegnały się z innymi dziećmi, z kucharkami, panem "złotą rączką", który potrafił naprawić każdą rzecz, a nawet z zabawkami.
Przed wyjściem z przedszkola Ada położyła coś ukradkiem w swojej szafce w szatni.
- Co tam zostawiłaś? - zdziwiła się mama.
- Zostawiłam pudełko z pocieszajkami.
- A co to są pocieszajki?
- To są kolorowanki ze zwierzątkami. Powiedziałam pani, że jak jakiś maluch będzie płakał, to może mu dać taką kolorowankę i poprosić, żeby pomalował smutne zwierzątko.
Ja też kiedyś płakałam za tobą w przedszkolu i wtedy pomalowałam krowę na żółto. Świeciła, jak słońce i od razu było mi lepiej.
- To wspaniały pomysł - mama spojrzała z podziwem na Adę i mocno ją przytuliła.
- Pa, pa! Przedszkole! - powiedziała Ada. - Kiedyś cię odwiedzę.
 
Rozmowa na temat opowiadania:
- co przygotowała grupa Ady na pożegnanie przedszkola?
- co przygotowali młodsi koledzy?
- co robiły Ada i Kasia?
- kogo pożegnała Ada?
- co to były pocieszajki Ady?
- gdzie je zostawiła?
 
Nauka wierszyka z opowiadania fragmentami, metodą ze słuchu.
 
Grupa starsza: książka s. 86 - 89.
Czytanie tekstu znajdującego się pod ilustracjami.
 
Zabawa ruchowa "Po muszli ślimaka" (grupa starsza i młodsza).
 

Dzieci siadają na podłodze z wyprostowanymi nogami; przesuwają się do przodu, nie uginając nóg i nie pomagając sobie rękami.

pełny HTML | wersja mobilna
[X]

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych.