s1

Witamy na stronie Publicznej Szkoły Podstawowej w Kolnicy!

s3

Wycieczka do Warszawy


21.04

Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej - Zaremby "Uparty kogut". Rozmowa na temat opowiadania (grupa starsza i młodsza)
 
Dzieciom z grupy starszej proszę przygotować książkę s.62-65. Dzieci słuchają opowiadania i oglądają ilustracje.
 
Rodzina Ady i Olka wybrała się do cioci na wieś. Wszyscy byli zachwyceni celem podróży. Tylko mama wydawała się trochę zakłopotana i lekko zaniepokojona.
 - Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na wsi. Chyba bardzo dawno temu. Czy będą tam wszystkie wiejskie zwierzęta? - wypytywała tatę.
 - Oczywiście, jak to w gospodarstwie. Będą krowy i cielęta. Świnie i prosięta. A zamiast koni i źrebiąt - dwa traktory. Traktorów chyba się nie obawiasz? - spytał żartem tata.
Mama tylko się uśmiechnęła. _ Oczywiście. Nawet rogaty baran mnie nie wystraszy. Jestem supermamą.
- Będą też kury, gęsi, kaczki, indyczki. Zgroza - ciągnął tata żartobliwym tonem.
Samochód wjechał na podwórko. Ada i Olek pierwsi przywitali się z ciocią i wujkiem i natychmiast zaczęli się rozglądać za zwierzętami.
- Lola ma szczeniaki Mogę się z nimi pobawić? - spytał Olek i już był przy kudłatej kundelce i czwórce jej szczeniąt. Ada nie mogła do niego dołączyć, ponieważ ma uczulenie na sierść. Wybrała się więc na spacer po podwórku.
- Ko, ko, gę, gę, kwa, kwa - witały ją kury i kurczęta, gęsi i gąsięta, kaczki i kaczęta. Ada z powagą odpowiadała im: "dzień dobry", "witam państwa", "przybijemy piątkę?".
 - Ojej, jaka piękna kózka! Ada usłyszała zachwycony głos mamy.
 - To koźlątko. Ma zaledwie kilka dni - powiedział wujek.
 - Prześliczny maluszek - stwierdziła z podziwem mama.
Koźlątko nie poświęciło mamie uwagi, za to kury podniosły wielki krzyk na jej widok. Obgdakały ją z każdej strony....i sobie poszły. Został jedynie kogut. Wbił wzrok w barwną sukienkąę mamy w duże czerwone koła i patrzył jak zauroczony.
 - Lubi czerwony kolor - stwierdziła z zadowoleniem mama.
 - Hm, obawiam się, że wręcz przeciwnie - powiedział tata.
Kogut nastroszył pióra  i nieprzyjaźnie zatrzepotał skrzydłami.
 - Nie przepada za czerwonym. Kiedyś skoczył mi na głowę, bo byłam w czerwonym kapeluszu - powiedziała ciocia. - ale to zdarzyło się tylko raz - dodała uspokajająco.
Po chwili wszyscy z wyjątkiem mamy zapomnieli o kogucie. Uparte ptaszysko nie odstępowało jej na krok.
 - Idź sobie - odpędzała go, jednak kolor czerwony na sukience przyciągał uparciucha jak magnes.
 - Nie bój się, mamo - Ada dodała mamie otuchy.
 - Dam sobie radę. - Mama bohatersko przeszła między kaczkami, kurami, minęła nawet gąsiora, ale gdy spojrzała za siebie, ponownie ogarnął ją niepokój. Kogut wciąż był tuż- tuż i wojowniczo stroszył pióra.
 - Bywa uparty jak oślątko - westchnęła ciocia. - Wracaj do kurnika, uparciuchu.
 - No właśnie! - powiedziała stanowczo mama.
Obie, mama i ciocia, weszły do domu. Niezadowolony kogut grzebnął pazurem i wrócił do kurnika. Tymczasem tata z wujkiem założyli na głowy kapelusze z siatką na twarz i poszli zajrzeć do uli w sadzie.
Ada unikała pszczół od czasu, gdy minionego lata została użądlona w stopę. Wolała przechadzać się pośród żółtych kaczuszek, które nie żądlą i są mięciutkie. Nawet nie zauważyła upływu czasu. Zbliżała się właśnie pora dojenia krów, więc ciocia poszła przygotować dojarki. Olek wciąż bawił się ze szczeniętami, a tata i wujek zapomnieli o wszystkim, tak bardzo zajęli się sprawdzaniem pszczelich uli. Znudzona mama postanowiła do nich dołączyć. Jednak żeby dotrzeć do furtki prowadzącej do sadu, musiałaby przejść obok kurnika, Co będzie, jeśli kogut ją zobaczy? Wolała tego uniknąć. Postanowiła przechytrzyć nie przyjaznego ptaka i przedostać się do sadu przez płot.
Jakież było zdziwienie Ady, gdy zobaczyła mamę wspinającą się na ogrodzenie. Pokonywanie płotu, kiedy ma się na sobie odświętną sukienkę, nie jest łatwe, jednak mamie się to udało. Co prawda w rajstopach poleciało oczko, a sukienkę lekko rozdarła, ale kto by się tym przejmował.
 - Oczko ci ucieka, łap je! - zażartował tata na widok żony.
 - To nic takiego. Wykiwałam koguta - powiedziała szeptem, zadowolona z siebie mama.
Chwilę później Ada zobaczyła koguta, który bez trudu przefrunął nad płotem i wylądował w sadzie.
 
Rozmowa na temat opowiadania. Dzieci odpowiadają na pytania. 
 
- Czy mama Olka i Ady była wcześniej na wsi?
- Z kim bawił się Olek?
- Co robiła Ada?
- Jaki ptak zainteresował się mamą? Dlaczego?
- Czym zajęli się tata z wujkiem?
- Jak mama przechytrzyła koguta?
- Czy jej się to naprawdę udało?
 
Starsza grupa:
dzieci czytają głośno teksty znajdujące się pod ilustracjami do opowiadania.
 
Długi i krótki - ćwiczenia w mierzeniu długości (grupa starsza i młodsza).
 
Mierzenie szerokości dywanu stopa za stopą.
Dziecko mierzy szerokość dywanu, stawiając stopę przed stopą (palce jednej stopy dotykają pięty drugiej stopy) i głośno licząc.
 
Mierzenie długości dywanu krokami.
Dziecko mierzy długość dywanu krokami, które głośno liczy.
 
Pokaz dziecku linijki i miarki krawieckiej.
 
Grupa starsza:
dzieci pracują z ćwiczeniami s.7 według instrukcji.
 
Ćwiczenia ortofoniczne na podstawie wiersza Teresy Fiutowskiej "Podwórkowa awantura" (grupa starsza i młodsza)
 
Dzieci słuchają w/w wiersza.
 
Kura gdacze, kaczka kwacze -
goni kurę mokrą raczej.
Gęś też syczy, kogut pieje.
Gwałtu! Rety! Co się dzieje?
Ryczy krowa, świnia kwiczy,
a indyk się rozindyczył.
Kot mysz goni, głośno miauczy.
- Dość awantur! Już wystarczy!
Tak pies Burek głośno szczeka
i już słychać go z daleka.
Koza meczy:
mee, mee, mee....
- Czego psisko mądrzy się? 
Dla ochłody - wiadro wody
poleją na głowy, brody!
Wyszły z mody awantury!
A sio, gęsi, a sio, kury! -
Powiedziała, co wiedziała,
białą brodą pokiwała,
pochyliła nisko rogi.
- Cisza! Spokój! Zejść mi z drogi!
Awantura się skończyła,
bo ta koza groźna była.
 
Dziecko odpowiada na pytania:
- Które zwierzęta brały udział w podwórkowej awanturze?
- Jakie zwierzę próbowało je uspokoić?
- W jaki sposób to zrobiło?
 
Kolorowanie tak samo puzzli dorosłych zwierząt i ich dzieci (grupa starsza)
 
Dziecko wykonuje zadania w ćwiczeniach s.8 (koloruje tak samo puzzle ze zdjęciami dorosłych zwierząt i ich dzieci, nazywa mamy i ich dzieci, czyta nazwy zwierząt przedstawionych na zdjęciach, nakleja zdjęcia zwierząt w odpowiednich miejscach).
 


pełny HTML | wersja mobilna
[X]

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych.